wtorek, 4 kwietnia 2017

OLEJE- Dlaczego szkodzą naszej skórze?

Dziś chciałabym Was zaprosić na bardzo kontrowersyjny post, który dotyczy stosowania różnych olejków w pielęgnacji skóry. Dlaczego kontrowersyjny? Nie trudno się domyśleć, że oleje stały się bardzo popularne w ostatnim czasie i mają naprawdę ogromne grono zwolenników, dlatego wiele osób może się nie zgodzić z informacjami, które dziś przedstawię. Zapraszam na post.


książki





Ostatnio w moich rękach znalazły się dwie nowe pozycje książkowe. Pierwsza z nich to Skin Coach Bożeny Społowicz a drugą jest Skóra fascynująca historia napisana przez dr. Yael Adler. Obie te książki łączy wzmianka na temat pielęgnacji skóry olejami. Obie autorki wyjaśniają dlaczego oleje w pielęgnacji skóry mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Ja chciałabym Wam dziś przedstawić te argumenty.



ZMYWANIE SKÓRY OLEJAMI

Zacznę od bardziej znanej książki Pani Bożeny Społowicz, która jest doświadczonym kosmetologiem oraz skin coach. Autorka odnosi się dokładnie do zmywania skóry olejami. Jest przeciwniczką tej metody. Zmywanie skóry olejami porównuje do zmywania zatłuszczonej patelni. Aby dokładnie usunąć pozostałości tłuszczu należy użyć silnych detergentów. Podobnie jest ze skórą. Dokładne zmycie resztek oleju ze skóry wymaga silnego kosmetyku, który wraz z olejem usunie naszą naturalną warstwę ochronną. Dodatkowo oleje mogą działać komedogennie oraz mogą pogorszyć stan skóry szczególnie tej tłustej i trądzikowej. Skin coach radzi by skórę zmywać delikatnymi piankami, mleczkami i żelami.




książki, balsam


NACIERANIE SKÓRY OLEJAMI 

Dermatolog Yael Adler w swojej książce Skóra fascynująca historia pisze, że nakładanie olejków na skórę to nieumyślne jej uszkodzenie. Jest przeciwniczką używania olejków lub oliwy na skórę w czystej postaci. Olej wiążę się z cennymi lipidami zawartymi w naskórku, rozpuszcza je i wypłukuje przez co skóra staje się sucha a bariera skórna zostaje uszkodzona. Szczególnie odradza nacieranie olejkami i oliwkami niemowląt, pisząc że to okaleczanie ciała. Tak samo odnosi się do kobiet w ciąży, które nacierają skórę brzucha. Twierdzi, że takie postępowanie prowadzi do przesuszenia skóry, zaczerwienienia a nawet suchego wyprysku. Doktor Yael poleca za to używanie kremów lub balsamów, które w swoim składzie mają oleje. Taka kombinacja jest bezpieczna i przynosi oczekiwane efekty, Dodatkowo poleca wzbogacenie diety w cenne oleje, które poprawią stan skóry działając od wewnątrz.



książki, balsam, ściana w pasy




11 komentarzy:

  1. Nie wiem już co myśleć... Co człowiek to inna opinia. U mnie się sprawdzają, ale też nie wszystkie oleje. Jak na razie, nie mogę narzekać. Moja skóra wygląda po nich dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, rzeczywiście kontrowersyjna i bardzo ciekawa opinia! Fajnie, że o tym piszesz! Ja dopóki nie zobaczę sensownych wyników badań naukowych wszystkie takie teorie traktuję raczej jako opinie i ciekawostki, gdzie każdy sam musi uznać, czy daje temu wiarę czy nie. Jestem bardzo sceptyczna względem tego podejścia do olejów, szczególnie względem słów o rozpuszczaniu i wypłukiwaniu lipidów z naskórka. No i do zmywania olejów można zawsze użyć olejków myjących z emulgatorem, a potem wspomóc to delikatnym detergentem - taka kombinacja jest skuteczna i łagodna dla skóry. Jestem szalenie ciekawa opinii pozostałych kosmetykomaniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o badania to jeszcze na takie nie natrafiłam. Jednak coraz częściej kobiety narzekają na wysuszenie skóry właśnie po stosowaniu olejów. To jest kwestia indywidualna dlatego uważam ten temat za nieco kontrowersyjny. Każdy będzie trzymał swojej strony i swoich racji. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Są oleje, ktore zapychają - u mnie kokosowy, ale sa tez te bezpieczne, nawet wskazane do cer tlustych :) tak naprawde kwestia doboru oleju to kierownie sie tym jakie ma wlasciwosci. Gdybym uzywala tylko kokosowego pewnie uwazalabym, ze oleje robia skore tlusta i pelna wypryskow. Majac porownanie wiem, ze moga zdzialac tez wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. osobiście aż mnie zmierziło. Inną sprawą jest, takie moje wrażenie, częściej się ludzie wypowiadają o tym jak dbać lub nie o skórę tłustą i trądzikową, a sporadycznie z uprzejmości pisza o skórze, która jest bardzo sucha i żel brzmi jak sugestia "myj domestosem" - jeśli ktoś zna dobre produkty do mycia buzi suchej, wejdźcie do mnie i napiszcie Neverendingmakeup.blogspot.com
    Osobiście jestem już od dawna i tak w wielkiej pielęgnacyjnej kropce, a teraz mnie jeszcze dobiło. Nie zmienia to faktu że mam ochotę przeczytać obie książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce Skin coach znajdzie Pani konkretne kosmetyki do skóry suchej. Warto też zadbać o nawilżenie od środka.

      Usuń
  5. Wreszcie wiem, dlaczego moja skóra jest sucha jak wiór po oliwkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwkę jeżeli już Pani stosuje to najlepiej po kąpieli na wilgotną jeszcze skórę. Wtedy będzie ona zapobiegać odparowaniu wody z naskórka.

      Usuń
  6. A ja się zgadzam z tym, że oleje rozpuszczają lipidy i przez co skóra się przesusza. Mam wiele pacjentów, którzy przychodzą do mnie po poradę, ponieważ mają wysuszoną skórę. Po wywiadzie okazuje się iż większość używa olejów solo. Jeżeli ktoś lubi stosować oleje to najlepiej z humektantem. Myślę, że to najbezpieczniejsza metoda :)

    Ps. Cieszę się, że wreszcie znalazłam konkretny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej. Też uważam że oleje solo to nie najlepsze rozwiązanie.

      Usuń
  7. Ja najczęściej sięgam właśnie po żele i pianki :)

    OdpowiedzUsuń

Twój każdy szczery komentarz jest mile widziany.